No to ja w święta zamiast
Poniedziałek, 24 marca 2008
· Komentarze(0)
No to ja w święta zamiast siedzieć przy stole i zajadać sie smakołykami wyciągnąłem rower z komórki i jazda. Wyruszyłem do Łeby, nad morze. Temperatura od -1 do +2. Wiatr słaby niestety w twarz około 18km/h. Średnia byłaby lepsza gdyby nie to że w drodze powrotnej złapał mnie potworny skurcz oraz pękło kółeczko w tylnej przerzutce

