Wczoraj ładny trening praktycznie po szosie:) Temperatura i brak kompanów zadecydowała o młym przebiegu :) Ale za to średnia miodzio;) nóżki aż piekły w pewnych momentach
W niedzielny gorący poranke wyvbraliśmy sie lasem do Łeby. W Łebie nakręcilismy kilka kilometrów i ruszyliśmy na stilo. Nie mogliśmy znależć drogi więc postanowiłem wrócić do domu. Na liczniku 97km :) Jaki czerwiec taki cały miesiąc?