Wczoraj ładny trening praktycznie po szosie:) Temperatura i brak kompanów zadecydowała o młym przebiegu :) Ale za to średnia miodzio;) nóżki aż piekły w pewnych momentach
W niedzielny gorący poranke wyvbraliśmy sie lasem do Łeby. W Łebie nakręcilismy kilka kilometrów i ruszyliśmy na stilo. Nie mogliśmy znależć drogi więc postanowiłem wrócić do domu. Na liczniku 97km :) Jaki czerwiec taki cały miesiąc?
Planowana na dzis trasa nie doszła do skutku poniewaz jednemu z towarzyszy rozwalił sie rower;] A mianowicie tylni xtr (chyba z nowosci (przebieg około 60tyś. km)) Dobre tempo po ciężkim lesie;]
Czas na podsumowanie dotychczasowego dystansu ale na początek kilka słów o dzisiejszej wycieczce. 100km w tym 75 po terenie dało mi ostro w dupe;] kilka bardzo długich podjazdów (po kocich łbach) Jedno zabłądzenie i przejazd przez rzekę... Miodzio;] A teraz podsumowanie: Wycieczki bikestats: Styczeń 99/70 teren Luty 160/67 teren Marzec 237/91 teren Kwiecień 201/126 maj 301/258 Co daje liczbę 998km w tym 612 w terenie Do całorocznego przejazdu doliczam jeszcze nieudane wypady na których po 2-3km psuł sie sprzęt, wyścigi oraz jazdę po mieście w celu załatwienia spraw. Spisuje przejazdy takie regularnie w notesie. Jest to dość duża liczba 350km niestety nie wiem ile po miscie ile w terenie;] ogólnie 1350 :) W zeszłym roku było koło 1000