Krótka trasa. Dojechałem do pobliskiego

Niedziela, 2 marca 2008 · Komentarze(0)
Krótka trasa. Dojechałem do pobliskiego lasu. Mała rundka i co? kapeć. Ale i tak sie ciesze że w czasie weekendu udało mi sie wyjść na rowerek:)

Dużo długich, lecz nie

Niedziela, 24 lutego 2008 · Komentarze(0)
Dużo długich, lecz nie stromych podjazdów. Przyjemne zjazdy. Pogoda niestety znowu zawaliła nasze plany. I z niedzielnej wyprawy zrobił się niedzielny wypadzik na spalenie obiadku. (foty później wrzucę w komentarzu)

Diabelski kamień:D Mokro, wietrznie,

Środa, 20 lutego 2008 · Komentarze(1)
Diabelski kamień:D Mokro, wietrznie, zimno + błoto niedokładna mapa:D
Po wyczerpującej 1,5 godzina ciągłych podjazdów dojechaliśmy na miejsce:) Gdyby nie miła pani pewnie byśmy do teraz szukali jeszcze trasy:) Głownie szosa ale udało nam sie także zaliczyć kilka kilometrów w lesie:) (Na forum wrzuce link do fotek później)

Krótki wypad w teren. Wiatr

Niedziela, 17 lutego 2008 · Komentarze(0)
Krótki wypad w teren. Wiatr dochodzący do 40km/h oraz temperatura -2 = wybuchowa mieszanka;)

Korzystając z ładnej pogody wybrałem

Niedziela, 10 lutego 2008 · Komentarze(0)
Korzystając z ładnej pogody wybrałem się z dwoma kumplami na rowerek. Początkowo miała to być tylko jazda szosą. Jednak jako, że nie chciało nam sie wracać do domu postanowiliśmy wjechać w las. Trasa obwita w ciężkie podjazdy (szczególnie w terenie) jak i wymagające techniki zjazdy:)

Szosa, Śnieg, Błoto, WIatr w

Niedziela, 3 lutego 2008 · Komentarze(1)
Szosa, Śnieg, Błoto, WIatr w czoło + centra w tylnim kole. Żyć nie umierać;) Krótki wypad przed całym dniem nauki ;/

Trasa: Okoliczne lasy Lęborka.

Piątek, 25 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Trasa: Okoliczne lasy Lęborka. Kilka zjazdów kilka podjazdów. Deszcz i wiatr uprzykszał nam drogę jak tylko mógł.

Lębork--->Sokołówka----.Lubowidz--->Rozłazino---->Lębork 44km 2h15min średnia

Niedziela, 20 stycznia 2008 · Komentarze(2)
Lębork--->Sokołówka----.Lubowidz--->Rozłazino---->Lębork 44km 2h15min średnia 20,5km/h 35km w terenie. bez wietrzenie. Około 7 stopni.

Trasa dosyć trudna. Pierwszy odcinek prowadził do najwyższego wzniesienia w okolicy. (149m.n.p.m) KIlka trudnych podjazdów. Następnie lasem do wioski Lubowidz położonej nad jeziorem o tej samej nazwie. Następnie nieczynną linią kolejową do mostu w Rozłazinie. Potem z wioski lasem do miasta. Zdjęcia dodam niebawem jakieś
Średnia prędkość mała, ale było dużo wymagających podjazdów, a na dodatek ja wracam po dość długiej przerwie spowodowanej urazem stawu skokowego

Świeżo po chorobie. Ubrałem

Czwartek, 3 stycznia 2008 · Komentarze(1)
Świeżo po chorobie. Ubrałem sie ciepło. Bardzo ciepło. I wyruszyłem w pobliski las. Szczęście że jeszcze śniegu nie ma. Ilość km nie imponująca. Ale zawsze ;]